Wyroweruj marzenia, złapaliśmy Macieja na trasie!
Źródło: Maciej Janicki
21 Aug 2013 19:18
tagi:
Wyroweruj marzenia dla Szymona, Szlak Latarni Morskich
RSS Wyślij e-mail Drukuj
Od początku wspieramy dość ciekawą inicjatywę Macieja Janickiego, który postanowił samotnie przejechać Polskę, by uzbierać pieniądze dla Szymona, który cierpi na porażenie mózgowe. 16 sierpnia spotkaliśmy Macieja na trasie, był zadowolony z tego co robi! Poczytajcie sami!

Jak ten czas szybko leci. Pamiętam jak wczoraj wyjazd ze Sompolna, morderczy etap do Szczecina, zalane turystami wybrzeże, a jestem już tak daleko.

Dziś 22 dzień mojej podróży. Jestem w Suchej Beskidzkiej. Spotykam tu kilku znajomych, do nich udaje się także na nocleg. Na liczniku wybiło już ponad 3600 kilometrów. W siodełku spędziłem do tej pory niemal 150 godzin. Testowałem i wciąż testuję wiele mniej lub bardziej ciekawych rozwiązań. Od prowizorycznego montażu bagażu, po sprzęt elektroniczny, czy odzież. Wyników, opisów, testów, statystyk, recenzji i czegokolwiek możecie sobie wymarzyć - otrzymacie po zakończeniu wyprawy.

Wyroweruj marzenia dla Szymona

Z wytyczonej trasy wynikał dystans 3600 km. Z moich obliczeń maksymalnie 4000. Śmiem już jednak twierdzić, że dystans trasy będzie zbliżony do 5000 kilometrów. Początkowe założenie - 150 km dziennie. To również się zmieniło. Na dziś - licząc dwa dni bez roweru - ok. 180 km. Średnia samej jazdy bez dni wolnych to aż 200 kilometrów na dzień! Jestem zaskoczony swoją formą. Sądziłem, że będzie ciężko. To znaczy lekko nie jest. Największe upały w roku spędzam cały dzień na słońcu i w siodle. Nerwowi kierowcy, potężne podjazdy, defekty i inne przygody skutecznie potrafią urozmaicić podróż, jednakże pomimo to cieszy mnie moc w nogach.

Nie czuję się wyczerpany. Jest siła, by jechać dalej. Jest chęć, by pedałować. Jest nutka szaleństwa, by koegzystować z uczestnikami ruchu w samochodach, a co najważniejsze; jest ważny cel - pomóc Szymonowi. Pomału, lecz konsekwentnie udaje się dokładać cegiełkę do cegiełki. Ze swojej strony robię, co mogę.

Wyroweruj marzenia dla Szymona

Dużo rozmawiam z ciekawymi tematu ludźmi, podróżnikami, gazetami, czy innymi mediami. Po raz kolejny chcę w imieniu rodziny Szymona podziękować za wkład w akcję: zakup widokówek oraz pomoc mnie samemu na trasie. Nie ukrywam, że ciągle czuję niedosyt. Wciąż zostało kilkadziesiąt kartek, które czekają na swojego właściciela.

20 PLN to tylko umowna kwota. Tak naprawdę każda złotówka się liczy, by pomóc sfinansować kosztowną rehabilitację. Biorąc pod uwagę ile pieniędzy ludzie wydają na paliwo, papierosy, czy alkohol te dwadzieścia złotych zdaje się być kwotą wręcz śmieszną, ale nad wyraz pomocną.

Wyroweruj marzenia dla Szymona

Nie będę bawił się w mędrca siejącego prawdy życiowe. Każdy ma swój rozum i wolny wybór. Do niczego nie zmuszam. Chcę zwrócić jedynie uwagę na jedną rzecz. Pomoc drugiemu człowiekowi jest bezcenna.

Wyroweruj marzenia dla Szymona

Wszelkie zdjęcia i krótkie informacje z przebiegu trasy możecie obserwować na stronie facebook.com/wyroweruj.

Trzymajcie się ciepło.
Maciej Janicki

Komentarze:
Tego artykułu jeszcze nikt nie skomentował.
Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby skomentować ten artykuł.
Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się i w pełni korzystaj z usług serwisu.
Grupa Kolarska
Gomola Trans Airco
Get the Flash Player to see this rotator.
Wirtualne360
Gomola Trans Airco
Panorama 360, Gomola Trans Airco  - Team MTB

Najpopularniejsze artykuły
Subskrypcja
Promuj serwis LoveBikes.pl
RSS Wyślij e-mail Facebook Śledzik Gadu-Gadu Twitter Blip Buzz Wykop



Polecamy
Wejdź i zobacz!
Wspieramy:
MTB Marathon MTB Trophy MTB Challenge
© 2012-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie zawartości serwisu zabronione.
All right’s reserved.